W tym artykule chciałabym zachęcić moich czytelników do refleksji nad własną pracą nad niepożądanymi zachowaniami u swoich podopiecznych.

Zacznę od nieco sztucznego podziału na terapię behawioralną i szkolenie. Podział jest sztuczny, ponieważ życie z psem zawiera w sobie elementy terapii i szkolenia, nie zawsze wielce metodyczne i w pełni uzmysłowione.

Jako terapię behawioralną uważam spełnianie nieelastycznych i elastycznych potrzeb zwierzęcia, praca nad emocjami i poczuciem bezpieczeństwa, resocjalizację…

Zachowania niepożądane

dzielą się na zachowania normalne, nieakceptowalne przez właścicieli oraz nieakceptowalne zachowania anormalne.

Zachowania anormalne

to zachowania niezgodne z etogramem, o nieadekwatnym natężeniu, mające negatywny wpływ na dobrostan psa(i jego grupy społecznej). Mają one przeróżne przyczyny i to na nich chciałabym się skupić.

Zachowania normalne

ale niepożądane często można przepracować zwykłym szkoleniem czy pewnymi modyfikacjami w planie dnia psa, przydatna jest pomoc osoby doświadczonej, która pomoże znaleźć klucz do modyfikacji pewnych zachowań. Ja uważam, że jeżeli zachowanie nie jest dla nas bardzo uciążliwe, a dla psa naturalna i sprawiające przyjemność to warto czasem dać sobie spokój. Przykładem może być kopanie dziur, rozwiązaniem umożliwienie kopania dziur w miejscu gdzie nikomu to przeszkadza, np. na nieużytkach i nie przetrzymywania zwierzęcia w ogródku. W domu warto dać mu naturalny gryzak by mógł zainwestować swoją energię w wyciszającą aktywność, bez odbierania mu przyjemności z absolutnie naturalnego zachowania.

W przypadku zachowań anormalnych zwykłe szkolenie to za mało, może zamaskować zachowanie, ale często w dalszej perspektywie pogłębi problem nierzadko usypiając czujność opiekuna dając mu złudne poczucie czynienia postępów.

Jestem przeciwniczką szkolenia awersyjnego i wszystkich rozwiązań, które powoduję strach czy ból. W przypadku zaburzeń behawioralnych, które często wynikają ze strachu, problemach w relacji z właścicielem, niezaspokojonych potrzeb(w tym poczucia bezpieczeństwa) awersja może tylko pogłębić problem(owszem, zmodyfikować zachowanie w oczekiwany przez nas sposób, ale może pojawić się autoagresja, kłopoty ze snem itd.).

Zachęcam zatem do szukania prawdziwej, głębokiej przyczyny zachowań, bo wtedy będziemy mogli efektownie i ze zrozumieniem pracować nad problemami naszego podopiecznego. Jeśli zrozumiemy naszego podopiecznego będziemy wiedzieć jak się z nim komunikować, wtedy także będziemy dla niego zrozumiali, a nic tak nie buduje więzi jak porozumienie.

Podam kilka przykładów z mojej własnej praktyki*:

Problem Przyczyna Złe rozwiązanie Rozwiązanie połowiczne (tymczasowe) Przykładowe rozwiązanie pełne
Oszczekiwanie innych psów/ wyrywanie się Strach, niepewność siebie, brak zaufania do opiekuna, braki w socjalizacji Korekta smyczą(w kolczatce lub bez), krzyk, karanie Mijanie psów łukiem Spacery w grupie innych psów, podnoszące kompetencje socjalne
Ciągnięcie na smyczy Nadpobudliwość, zachowanie wyuczone Kolczatka, dławik Szelki easy walk, nauka chodzenia na luźnej smyczy Oprócz nauki chodzenia na luźnej smyczy praca nad emocjami
Ekscytacja przed spacerem Nieradzenie sobie z wydarzeniami na spacerze, zachowanie wyuczone Usadzenie psa na komendzie Spokojne, powolne wychodzenie na spacer Organizowanie spaceru w sposób odpowiedni dla psa, praca nad emocjami, lękami, relacją ze światem zewnętrznym
Kopulacja na człowieku, obskakiwanie Nadpobudliwość, problemy w kontaktach z ludźmi Krzyk, kara cielesna Ignorowanie, asertywne zapobieganie, przerywanie zachowania Asertywność plus praca nad emocjami psa, jego pewnością siebie w kontaktach z ludźmi

Pomyślcie o tym czy możecie przy pomocy tego artykułu poprawić coś w swojej pracy z psem, by poprawić Wasze codzienne funkcjonowanie, by poznać Waszego podopiecznego bardziej i by pogłębić w tej sposób więź.

*tabelka nie jest poradą behawioralną tylko przykładowym wskazaniem kierunku poszukiwań w terapii.

Autor: Adrianna Bader 

             relaxeddog.pl

 

Kategoria: